Stoi w Osięcinach pomnik ceglany bardzo smutny.
Niemcy dwóch księży zabili w sposób strasznie okrutny.
Swym wizerunkiem pomnik ten tragiczne dni przypomina,
dni, których świadkiem była nasza gmina.
Dwudziestego trzeciego maja tysiąc dziewięćset czterdziestego roku,
proboszcz Matuszewski z prefektem Kurzawą u swego boku,
kochając swych parafian i kościół, któremu godnie służyli,
Święto Bożego Ciała uroczystą procesją wokół kościoła uczcili.
Ta wojenna procesja wiary,wszystkim ludziom kościoła udowodniła,
że wiara w Boga jest silniejsza, niżli gwałt, przemoc i siła.
I gdy Niemcy o północy księży naszych z plebanii wyprowadzali,
Stojąc obok siebie wiedzieli, że zginą lecz Oni Matce Boskiej i Bogu ufali.
Skatowani przez Niemców w męczarniach pod Witowem skonali.
Bóg ich nie opuścił, Oni w tamtej chwili przed Bogiem już stali.
Chcieli przez śmierć Swoją pokazać Niemieckiemu tyranowi,
że za WIARĘ W BOGA I KOŚCIÓŁ umrzeć są gotowi.
WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ IM DAĆ PANIE...
|